Czym jest taniec brzucha

Polska oszalała na punkcie tańca brzucha, zwanego też z angielska bellydance. Na pewno każdy z nas jeśli tylko rozejrzy się wśród przyjaciół i rodziny znajdzie kogoś, kto chodził lub chodzi na kurs tańca brzucha. Jeszcze więcej znajdziemy osób, które dopiero chcą zapisać się na naukę tańca brzucha.

W Polsce początki tańca brzucha wychodzą z Wrocławia. Około 2000r jeden z klubów wrocławskich zorganizował warsztaty tańca brzucha. Wówczas to do Wrocławia przyjechała Polka, Wrocławianka z pochodzenia – Elwira Janitzky – mieszkająca od lat w Berlinie tancerka brzucha. Przyjeżdżała chętnie i cyklicznie, bo nie tylko do pracy ale i odwiedzić swoje rodzinne strony. Tak wiec Wrocław stał się pierwszym w Polsce ośrodkiem tańca brzucha. Równolegle w innych miastach Polski zaczęły powstawać kursy i wkrótce kraj ogarnęła istna gorączka tańca brzucha.

Taniec brzucha uważany jest za najbardziej naturalny ruch dla ciała kobiecego. Niektórzy twierdzą, że nie tylko kobiecego. Polega przede wszystkim na ruchach bioder. Ktokolwiek próbował uczyć się tańca brzucha ze zdziwieniem odkrył ile możliwości kryje się w biodrach, ile ruchów można nimi wykonać. Ale taniec brzucha nie sprowadza się tylko do bioder. Tak naprawdę jest to całe ciało, które bierze udział w tańcu. Dzisiejsza tancerka brzucha powinna tańczyć tak, by wypełnić swoim tańcem całą przestrzeń sceniczną. Jak miałaby tego dokonać pracując tylko biodrami? Obecny taniec orientalny czyli właściwie nazwany taniec brzucha opiera się na wpływach klasyki czyli baletu. Sporo tam rozciągnięć, czasem wręcz prostych nóg, tańca na palcach. Bardzo to inne od powszechnego przekonania, że taniec brzucha to tylko ruch bioder i brzucha.

Na czym jeszcze polega taniec brzucha? Przede wszystkim powinna to być interpretacja muzyki. Obecnie taniec brzucha tańczy się do różnej muzyki, również europejskiej lub zachodniej. Natomiast kwintesencją orientalnego tańca brzucha jest przede wszystkim oddanie ciałem tancerki rytmów arabskich. Dlatego też jeżeli tańczymy do muzyki, która tych rytmów nie zawiera nie możemy mówić o tańcu orientalnym, o tańcu arabskim, bo ten nie sprowadza się tylko do ruszania biodrami (biodrami ruszamy w bardzo wielu innych technikach tanecznych: salsie, flamenco, tańca latynoamerykańskich i nawet… aerobiku – czy to znaczy, że to również jest taniec brzucha???). Wówczas tańczymy coś inspirowanego tańcem orientalnym. Może to być bardzo piękny taniec, jednak nie jest to już orientalny taniec brzucha.

Dla wielu osób taniec brzucha to zabawa w księżniczkę z „Baśni Tysiąca i Jednej Nocy”. Oczywiście tak też może być. Osoby przychodzące na zajęcia tańca brzucha mają różne motywacje. Jednak takie postrzeganie tańca orientalnego jest bardzo stereotypowe i nie zaprowadzi nas daleko.

Taniec brzucha, taniec orientalny jest pięknym tańcem. Orient zawsze spowity był tajemnicą i większość informacji na jego temat to wyobrażenia niewiele mające wspólnego z rzeczywistością. Jeżeli naprawdę chcemy uczyć się tańca brzucha najlepiej otworzyć się na poznanie autentycznego Orientu i jego kultury zamiast na siłę dopasowywać rzeczywistość do swoich wyobrażeń.

Dodaj komentarz