Kolka i ząbkowanie nam niestraszne
Jest to całkiem możliwe, aby twoje dziecko było wyjątkowe i nie miało ani przykrej kolki za czasów noworodkowych ani bolesnego ząbkowania w dalszych miesiącach życia. Jednak, nasza rada jest taka na dzień dzisiejszy, aby przyzwyczaić się do myśli, że i nasza pociecha, a my wraz z nią będziemy mieć bolesne i smutne chwile.
Kolka jest zaskakująca i nieczęsto gwałtownie przebiega. Dziecko wręcz wije się z bólu, niczego nie chce, nawet mleka, piersi mamy czy butelki z gorącym napojem. Podczas kolki prawdopodobnie dochodzi do nieprawidłowości w spożywaniu pokarmu. Przez to, że pokarm jest jakby dla organizmu obcy, to go odrzuca w postaci obrony. Obrona ta odbija się tym na dziecku, że wywołuje skręty jelit. Dziecko odczuwa na pewno wielki ból, skoro tak mocno, donośnie i zawodząco płacze. Nie można je za nic uspokoić, aż do momentu, kiedy kolka sama z siebie przechodzi, a dziecko słodko zasypia, jakby nigdy nic. Kolka jest już taka okrutna i dlatego tak wielu rodziców nienawidzi wieczorów. To właśnie o tej porze, tak mniej więcej najczęściej około szóstej czy siódmej dziecko dostaje kolki. Przez to, że jest to w miarę regularna pora, rodzicom udaje się czasami jej zapobiec, ale nie łudźmy się, jest to bardzo trudne zadanie, raczej niewykonalne.
Inaczej wygląda sytuacja, kiedy dziecko zaczyna już ząbkowanie. Inaczej się to ma niż kolka, ponieważ tutaj już można zadziałać. Jeśli dziecko ma bolące dziąsła to dajemy mu gryzaczki. Jeśli aż gorączkuje z powodu wyrzynania się ząbków, podajemy mu środek przeciwbólowy.
Tak samo jak kolka, tak i ząbkowanie nie należą do radosnych przeżyć rodziców. Dobrze, że ich dzieci nie będą pamiętać tych smutnych chwil z dzieciństwa. Lepiej, że to się odbywa kiedy jeszcze ich umysły nie są w stanie pamiętać czegokolwiek.