Wspomnienia z porodu naturalnego
Poród naturalny ma coś takiego w sobie z magii. Podchodzimy do niego coraz bardziej czysto zadaniowo, technicznie, a gdzieś obok ulatuje ta myśl i uczucie, że poród jest chwilą przełomową w życiu zarówno dziecka, rodziców, a przede wszystkim momentem ważnym dla przetrwania naszego gatunku. Celebrowanie tejże chwili może byłoby bardziej możliwe do zrealizowania, gdyby nie to, że każdy poród jest bolesny, chyba że przechodzi się przez cesarskie cięcie pod znieczulenie. I tutaj jednak są boleści przewidziane przez matkę naturę, ale dopiero w następne dni i tygodnie, kiedy będą się goić rany i blizny.
Pierwsze porody kobiety zawsze chcą mieć za sobą jak najszybciej, byle nie bolało za mocno, byle tylko nie pojawiały się dręczące bóle krzyżowe. Skupiają się matki rodzące na tym, aby poród mieć już za sobą, aby wrócić do domu i tam na spokojnie już zająć się dzieckiem i sobą. Poród naturalny jest bolesny, na pewno bardziej niż cesarskie cięcie, ponieważ przeważnie nie daje się kobietom żadnego znieczulenia. Nawet jeśli już otrzyma dawkę środka przeciwbólowego, to i tak nie do końca się ten ból porodowy eliminuje. Dlaczego? Ponieważ nie można, gdyż ból jest potrzebny do tego, aby dziecko mogło zbliżać się ku wyjściu na świat, aby mogło się wreszcie urodzić, do tego są skurcze i bóle przy parciu.
Przeżywanie porodu, jako momentu przemiany i narodzin nowego człowieka jest możliwe. Można to osiągnąć, ponieważ wielu kobietom na mocy ich doświadczeń udało się to osiągnąć. O czasu swoich objawach ciąży już trenowały odpowiednie ćwiczenia, przede wszystkim oddychanie przeponowe, jak i przede wszystkim medytację, która pozwoliła na koncentrację jedynie na dziecku, a nie na bólu w czasie porodu. Medytacja, hipnoza to tematy jeszcze nam odległe, ale sprawdzono już, ze ich zastosowanie w czasie porodu działa na kobiety rewelacyjnie.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.