Snowboard tylko dla facetów? Czas obalić mity!

Snowboarding jest sportem, który sprawia wiele radości, płynącej ze swobodnego zjazdu ze stoku, ale także z poczucia sukcesu, którego dostarcza pokonanie własnych ograniczeń. Niesłusznie jednak często zakłada się, że sport tego typu, z uwagi na swą, dość wysoką, kontuzyjność, jest przeznaczony głównie dla mężczyzn. Wystarczy zapamiętać, że – w każdym, zresztą, sporcie, na sukces trzeba po prostu zapracować, i to niezależnie od płci, czyli – przechodząc do rzeczy – po prostu zacząć jeździć. To prawda, że opanowanie podstaw snowboardingu jest dość trudne i z pewnością kilka bolesnych upadków da dziewczynom w kość, ale gdy tylko nauczą się podstaw, z pewnością szybko odnajdą własny styl. Do tego jednak, trzeba być wytrwałym i cierpliwym.

Na początek, trzeba ustalić wielkości deski i dostosować jej rodzaj, do swojego stylu jazdy. Jeśli chcesz wypożyczyć, czy kupić deskę, pamiętaj, że musi mieć odpowiednią długość. Początkujące riderki powinny rozważyć zakup deski trochę mniejszej, ponieważ to pomoże im kontrolować deskę i przyspieszy proces nauki trików. Najlepiej jeśli przez zakupem deski porozmawiają ze sprzedawcą i posłuchają jego rad. Dziewczyny, pamiętajcie, że na wielkość snowboardu ma wpływ nie tylko wasz wzrost, ale także waga. Zastanów się też jaki typ deski chcesz: freestyle, all mountain, park/pipe, jib, free ride, a może powder?  Dziewczynom, które dopiero zaczynają swoją przygodę ze snowboardem, zazwyczaj poleca się freestyle albo all mountain, z uwagi na prosty fakt, że te deski pozwalają korygować więcej błędów.
Masz już deskę. Spróbuj teraz ustalić, która noga będzie z przodu podczas jazdy.Wybór jest niewielki – riderzy są albo ”goofy” (prawa stopa z przodu), albo regular (lewa stopa z przodu). Jeśli nie jesteś pewna, do której grupy należysz,  poproś kogoś zaprzyjaźnionego, przyjaciółkę, albo chłopaka, żeby lekko popchnął cię w plecy. Ta noga, którą instynktownie wystawisz, żeby utrzymać równowagę, będzie też z przodu deski.

Nadszedł czas na przybliżenie kwestii wyciągów. Jak z nich korzystać? To proste! Jeśli masz już deskę na nogach, skieruj ją przodem do jadącego krzesełka. Upewnij się, że jesteś gotowa, by wsiąść na krzesełko, kiedy podjedzie. Jeśli ogarną cię nagłe wątpliwości, poproś osobę zarządzającą wyciągiem, aby zwolniła jego prędkość, lub też całkowicie zatrzymała krzesełka. Jeśli chcesz, podczas jazdy, możesz użyć pasów, w celu zwiększenia własnego bezpieczeństwa. Musisz tylko pamiętać, że podpórki na nogi są zazwyczaj tak skonstruowane, żeby zagwarantować wygodę przejazdu narciarzom,  dlatego osoba z przytwierdzonym do  nóg snowboardem, może odczuwać lekki dyskomfort.

Zejście z wyciągu może okazać się dość trudne, szczególnie  jeśli jesteś amatorką. Kiedy widzisz, że wyciąg zbliża się do ostatniej stacji, ustaw deskę przodem do kierunku jazdy. Kiedy poczujesz, że dotykasz stopami ziemi, pozwól jej ślizgać się po powierzchni zamarzniętego śniegu,  a kiedy  tylko wyciąg zwolni, powoli wstań z krzesełka. Następnie spróbuj (tym razem, najszybciej jak to możliwe), zjechać na lewą lub prawą stronę wyciągu, żeby uniknąć blokowania innych wysiadających. Może się zdarzyć, że się wywrócisz, albo ktoś z tyłu najedzie na ciebie. Nie  panikuj! To zazwyczaj niegroźne upadki i kolizje.

W celu szybkiego reagowania w sytuacjach krytycznych, umiejętność hamowania może okazać się zbawienna. Sam proces powinien być szybki i dynamiczny, przy czym musi ciągle umożliwiać kontrolowanie deski. Kiedy zdecydujesz, że jesteś gotowa, by zjechać, wybierz sobie najpierw jakąś niezbyt wysoką górkę. Ustaw deskę prostopadle do kierunku jazdy. Tak wygląda moment zatrzymania Jeśli przeniesiesz ciężar ciała na przednią stopę, zaczniesz powoli się obracać i deska ruszy. Spróbuj  teraz przenieść ciężar ciała na tylną stopę , a znów wrócisz do pozycji, w której się zatrzymujesz. Ćwiczenie powtórz kilka razy, następnie ćwicz przy większych prędkościach.

Przed tobą prosty zjazd z górki i skręty. Lekko ugięte kolana, opuszczone ramiona i suń w najlepsze! Wkrótce z pewnością będziesz radzić sobie na tyle dobrze, że nauka jazdy na snowboardzie stanie się dla ciebie prawdziwą przyjemnością, a mit, że snowboard to sport tylko dla facetów, zostanie obalony.

Dodaj komentarz