Tajemnica Magii – część I

Cała ta historia zaczęła się we wsi zwanej Istiminir na wschód od królestwa Santropii. Karczma Pod Starym Ratuszem późnym wieczorem była pełna poszukiwaczy przygód. Przy barze przechadzało się mnóstwo wojowników w stalowych zbrojach i początkujących magów. Gruby oberżysta resztkami sił uwijał się podając wszystkim chętnym piwo. Siedzące w rogu gnomy spoglądały na pozostałych gości, a wszystkiemu wtórowała wyrafinowana melodia grana przez ślepego barda. Można było zauważyć, że najchętniej kupowanym posiłkiem w karczmie był ogon bazyliszka w sosie grzybowym, a najpopularniejszym napojem było zimne piwo oraz zielona herbata.

W małej sali niezwykle łatwo było zauważyć drużynę poszukiwaczy przygód dyskutujących ze sobą. Największym z nich był budzący grozę barbarzyńca Lorrothbur, odziany w ciężką kolczugę i posługujący się straszliwym toporem. Pochodził on z miasta Draban-usk i zwano go Rozgniataczem Czaszek. Kolejnym członkiem drużyny był krasnoludzki kapłan Mishp, wierzący w Boga Wojny. Trzecim z członków drużyny był czarownik o imieniu Zhoussild, wieloletni i zasłużony członek Czarnego Bractwa.

Nasi bohaterowie zmierzali na wschód do miasta Dynkash, aby przeciwstawić się armii hobgoblinów pod przywództwem mrocznego orka i odnaleźć antyczną zbroję pradawnego boga. Zdawali sobie sprawę, że ta przygoda wpłynie na ich dalsze życie. Postanowili jednak, że użyją wszystkich sił, aby dobro ostatecznie zwyciężyło.

Dodaj komentarz