Wieczór panieński

Można sporo mówić o tym, że kobiety wciąż są dyskryminowane i niedoceniane. Na szczęście jednakże żyjemy w takich czasach, że możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa i przygody bez konsekwencji, jakie spotkałyby nas jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Zresztą i podejście społeczeństwa do kobiecych wyjazdów i imprez, takich jak choćby wieczór panieński, zmienia się i to zmienia się na lepsze. I dobrze. Dlaczego zatem nie możemy, kiedy chcemy, organizując wieczór panieński zorganizować go z pompą i streaptizerem? A jakże! Przecież i my szukamy rozrywki, która nie musi prowadzić do niczego zdrożnego. Ot. Kawałek męskiego ciała, które rusza się w rytm muzyki. Coś i nam się w końcu należy. A skoro panowie nas uprzedmiotawiają, to i my możemy od czasu do czasu zamienić się rolami. Zresztą nawet jedna osoba nikogo do niczego nie namawia. Ale do rzeczy. W większości każde kobiece spotkanie albo jest nudne, czego wszak doświadczamy, chodząc na ploty, lub jego celem jest zwierzanie się przyjaciółce, lub także są spotkanie takie jest na tyle szalone, że same nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak szalone było. Na pewno prawie każdy wyjazd, czy również wieczór panieński, to doskonała okazja, żeby nie jedynie serio porozmawiać, niemniej jednak również, ażeby wybornie i niekiedy bez hamulców szaleć na parkiecie. Czy nie tego właściwie oczekujemy po każdym naszym „imprezowym” wyjściu? Aby zawładnąć choć na chwilę światem i mężczyznami? Na pstryknięcie palcami?